Iza, koleżanka ze szkolnych lat (a przede wszystkim z boiska do siatkówki;), tym razem poprosiła mnie o zrobienie boxa na chrzest małej Wiktorii. Myśląc o chrzcie, natychmiast wyobrażam sobie niewinne maleństwo w bielusieńkiej szacie niesione przez rodziców na swoją pierwszą, bardzo ważną uroczystość. Biorąc pod uwagę owe skojarzenia, wymyśliłam sobie jasną, przejrzystą kolorystykę z pastelowymi dodatkami, która idealnie wpasuje się w temat.
Pudełko dla Wiktorii powstało z tych papierów, które niedawno zagościły w mojej "pracowni". Celowo stosuję cudzysłów, bo miejsce, w którym moje prace powstają to na razie stół w kącie niezamieszkałego pokoju, który z całą pewnością pracownią nie jest. Mam jednak nadzieję, że w tym roku uda mi się wygospodarować kącik tylko dla siebie i będę mogła podzielić się z Wami fotkami z tej metamorfozy. Wracając jednak do pudełka, w centrum umieściłam maleńkie pudełeczko z niespodzianką w środku. Całość utrzymana jest w prostym, eleganckim stylu.
Mam nadzieję, że Wiktoria i jej rodzice będą zadowoleni.
Pozdrawiam w sobotni, zimowo-wiosenny wieczór.







Piękne delikatne pudełeczko
OdpowiedzUsuń