Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z innej beczki.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z innej beczki.... Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 września 2014

Coś nowego...




Dzisiaj chciałabym Wam pokazać zdjęcia pudełka, które zrobiłam jakiś czas temu dla znajomych.
Pudełko powstało jako alternatywa dla zwykłej koperty. Państwo Młodzi dostali więc pudło dość pokaźnych rozmiarów (w opozycji do innych moich prac ;), które wyścieliłam sizalem. W każdej przegródce znajdowało się coś przydatnego w życiu małżeńskim ;) Niestety, nie zdążyłam zrobić zdjęć z całą zawartością... . Pomysł na takie "coś" podpatrzyłam tutaj.










wtorek, 19 sierpnia 2014

Pora wracać ;)

Witajcie Kochani po dość długiej przerwie od blogowania... Tak się jakoś w moim życiu porobiło. Trochę gorszych chwil, trochę lepszych...ale jestem ;) Mam kilka zaległych zdjęć do wrzucenia, zatem nie tracę już czasu na zbędne komentarze, tylko wstawiam ;) Pierwsze z nich to pudełeczko na chrzest maleństwa. Całe w niebieskościach, bo dla chłopca.  






A poniżej dawno zapomniany przeze mnie słodki bukiet dla Filipka
na ślub ukochanej cioci ;)



niedziela, 26 maja 2013

Truskawkowe kolczyki



Bardzo lubię oryginalną biżuterię i od dawna podobały mi się "owocowe" kolczyki. Dlatego też postanowiłam wykorzystać nabyte umiejętności i zrobić sobie taki drobiazg. Wyszły nawet niegłupie, truskawkowe kolczyki. Są bardzo leciutkie, dlatego chętnie je noszę.


sobota, 18 maja 2013

Decoupage - odsłona pierwsza


Przedwczoraj miałam okazję wziąć udział w warsztatach
z decoupage'u. Już od dłuższego czasu przymierzałam się do tej techniki, przewertowałam wiele prac na ten temat, ale nie potrafiłam się zmobilizować. 
Zatem kiedy odkryłam, że csia organizuje kurs, bez wahania wzięłam w nim udział. I było warto. Przede wszystkim dlatego, że mogłam poznać ciekawych ludzi
z pasją, obejrzeć i zastosować różnorodne preparaty i ozdobić samodzielnie kilka przedmiotów. Z pewnością taki laik jak ja nie może powiedzieć, że już wszystko umie, ale uważam swój debiut za udany. I myślę, że z decoupagem to się pewnie na dłużej zaprzyjaźnimy ;)











niedziela, 12 maja 2013

Pierwsza próba

Dość długo broniłam się przed haftem matematycznym
jednak dzisiaj miałam okazję się z nim zmierzyć.
I powiem Wam, że jestem zadowolona z efektu.
Oczywiście na razie poznałam jeden wzór ;) i podziwiam tych,
którzy w tej technice działają,
bo wykonanie takich obrazków jest bardzo pracochłonne i wymaga precyzji (chirurgicznej!).
Ale wiem na pewno, że nić metalizowaną zakupię i cosik spróbuję czasem wydziergać.
A moja pierwsza próba wygląda tak:

[Zdjęcia oczywiście telefonem, więc bez wielkiego WOW,
ale coś można zobaczyć]