Jestem miłośniczką kwiatów i wszelkiej roślinności, dlatego na moim ukochanym białym stoliku często goszczą kompozycje kwiatowe. Dzisiaj zupełnie przypadkiem przypomniałam sobie o starej potłuczonej wazie zalegającej w jednej z szafek kuchennych. Postanowiłam znaleźć dla niej inne zastosowanie i zaadaptować ją na wazon. Wystarczyło tylko dodać kilka paproci, kwiaty śnieżnej kaliny i pastelowe różyczki i efekt gotowy ;)
"Wyobraźnia dana jest człowiekowi, by mu wynagrodzić to, kim jest. Poczucie humoru - by go pocieszyć, że taki jest." [Saki]
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florystyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florystyka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 czerwca 2013
czwartek, 25 kwietnia 2013
Świąteczne kompozycje
A to takie małe wspomnienie z grudnia 2012...
Lawendowo-fuksjowy topiar powstał dla siostry Jagody.
Ten stroik wykonałam z pociętych gałązek derenia,
pomalowanej na złoto świeczuszki Tescowej i uschniętej palmy
(ją również potraktowałam złotym sprejem) i tego, co mi się pod rękę nawinęło: ususzonego grejpfruta, orzecha, szyszki, mini-bombeczek i wstęgi.
pomalowanej na złoto świeczuszki Tescowej i uschniętej palmy
(ją również potraktowałam złotym sprejem) i tego, co mi się pod rękę nawinęło: ususzonego grejpfruta, orzecha, szyszki, mini-bombeczek i wstęgi.
A to mój ulubiony motyw: kwa.
Oprócz tego, że świetnie wygląda to jeszcze cudnie pachnie.
A oto wieniec rzymski, który po dodaniu czerwonych bombeczek
stał się wieńcem świątecznym.
stał się wieńcem świątecznym.
Ta kompozycja trafiła do pewnej pani, która dłuugo zastanawiała się nad jej kupnem. Przekonała ją ususzona skórka gruszy (potraktowana złotym sprejem)oraz kora z drzewa kokosowego.
To już mój ulubiony stroik,
którego bardzo nie chciałam sprzedać. Kolorystyka typowo zimowa.
Oprócz ulubionego derenia, dodałam gałązki zimozielonego ostrokrzewu i niebieskie dodatki.
którego bardzo nie chciałam sprzedać. Kolorystyka typowo zimowa.
Oprócz ulubionego derenia, dodałam gałązki zimozielonego ostrokrzewu i niebieskie dodatki.
Moja wariacja na temat choinki. Podpatrzona w poczekalni
u fryzjera i zrobiona po mojemu. W roli głównej gałązki tui
oraz cieniutkie kawałki derenia.
Według zasady to donica powinna być czerwona,
a kokarda biała, ale... tak jakoś wyszło.
u fryzjera i zrobiona po mojemu. W roli głównej gałązki tui
oraz cieniutkie kawałki derenia.
Według zasady to donica powinna być czerwona,
a kokarda biała, ale... tak jakoś wyszło.
No i ostatni topiar, który ozdobił wejście do mojego domku. Potężny, z dużą ilością materiału, otoczony zebranym w ostatniej chwili (bo tuz przed śniegiem) mchem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









