czwartek, 25 kwietnia 2013

Świąteczne kompozycje


A to takie małe wspomnienie z grudnia 2012...



Lawendowo-fuksjowy topiar powstał dla siostry Jagody.

Ten stroik wykonałam z pociętych gałązek derenia,
pomalowanej na złoto świeczuszki Tescowej i uschniętej palmy
 (ją również potraktowałam złotym sprejem) i tego, co mi się pod rękę nawinęło: ususzonego grejpfruta, orzecha, szyszki, mini-bombeczek i wstęgi.



A to mój ulubiony motyw: kwa. 
Oprócz tego, że świetnie wygląda to jeszcze cudnie pachnie.


A oto wieniec rzymski, który po dodaniu czerwonych bombeczek
stał się wieńcem świątecznym.

Ta kompozycja trafiła do pewnej pani, która dłuugo zastanawiała się nad jej kupnem. Przekonała ją ususzona skórka gruszy (potraktowana złotym sprejem)oraz kora z drzewa kokosowego.


To już mój ulubiony stroik,
którego bardzo nie chciałam sprzedać. Kolorystyka typowo zimowa.
Oprócz ulubionego derenia, dodałam gałązki zimozielonego ostrokrzewu i niebieskie dodatki.


Moja wariacja na temat choinki. Podpatrzona w poczekalni
u fryzjera i zrobiona po mojemu. W roli głównej gałązki tui
oraz cieniutkie kawałki derenia.
Według zasady to donica powinna być czerwona,
a kokarda biała, ale... tak jakoś wyszło.

No i ostatni topiar, który ozdobił wejście do mojego domku. Potężny, z dużą ilością materiału, otoczony zebranym w ostatniej chwili (bo tuz przed śniegiem) mchem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz