Kiedy dowiedziałam się,
że moja przyjaciółka wychodzi za mąż,
miałam cichą nadzieję,
że będę mogła wykonać dla niej zaproszenia ślubne.
I tak też się stało.
że moja przyjaciółka wychodzi za mąż,
miałam cichą nadzieję,
że będę mogła wykonać dla niej zaproszenia ślubne.
I tak też się stało.
Narzeczeni długo szukali odpowiedniego wzoru,
aż w końcu natrafiliśmy na niesamowite zaproszenia z dratwą.
Jako że Olga lubi fiolet, nie potrafiłyśmy wyobrazić sobie
innego akcentu kolorystycznego, jak przepiękny odcień wiosennych fiołków ;)
innego akcentu kolorystycznego, jak przepiękny odcień wiosennych fiołków ;)
Oto krótka fotorelacja.





Piękne zaproszenia
OdpowiedzUsuń