Urodziny siostry ciotecznej mojego męża totalnie mnie zaskoczyły, dlatego w przeddzień (a raczej noc) powstało pudełeczko z moimi kochanymi papierami w tonacji brzoskwiniowej.
Żałuję tylko, że nie sfotografowałam pudełeczka z zewnątrz.
Na samej górze umieściłam strzykawkę - żeby wiadomo było, czyje to urodziny...
Jako obręcz wykorzystałam literę z alfabetu, którą postarzyłam brązowym tuszem.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz